top of page
  • Dotyk Obecności

Miłość na dotknięcia - Sztuka kochania dotykiem

Czy zastanawiałeś się jaki jest najbardziej uniwersalny język świata? Angielski? Polski? Japoński? A może migowy? Co sprawia, że rozumiemy się bez słów. Że znamy się na tyle mocno, i na tyle głęboko, że jesteśmy w stanie usłyszeć swoje myśli, wzajemnie poczuć swoje emocje. I nie musieć nic mówić, aby było wiadome?



Język miłości, to język dotyku. Najbardziej namacalny. Najbardziej fizyczny. Najbardziej dostępny człowiekowi w ludzkim ciele. Najbardziej pierwotny. Kiedy mowa nie była jeszcze znana. Kiedy język słów nie został jeszcze opracowany. Kiedy usta milczały, mogliśmy używać tylko pierwotnego źródła w nas - Serca. A dłonie były jego manifestacją.


To pierwotne źródło w nas obejmowało cały wszechświat. Miało w sobie początek. Koniec. I Uniwersum. Do którego zawsze można było wrócić. Lub być z nim w nieustannym kontakcie. Świat wyglądał inaczej. Wszystko, co było, żyło źródłem. Wszystko, co było - latało. Wszystko, co było, tańczyło.


Teraz jest inaczej. Zapomnieliśmy jakim darem jesteśmy. Jakim kosmicznie złotym pyłem dysponujemy. Jakim sercem jesteśmy. I jakim dotykiem. Zapomnieliśmy. O co tu chodzi. Po co przyszliśmy. I co jest do zrobienia. Zapomnieliśmy. Że nie musimy. Że nie potrzebujemy więcej niż mamy. Że cisza jest wszystkim co jest.


Dotyk. Czysta forma wyrazu bezwarunkowości źródła w nas. Czysta droga przekazu myśli, uczuć, nastrojów. Czysta ścieżka, której nie da się przekłamać. Każdy, kto kiedykolwiek doświadczył dotyku drugiego człowieka - wiedział. Wiedział wszystko, o czym jest człowiek w tym jednym momencie.


Nie jest możliwe, abyś dotykiem przekazał, coś innego, niż to czym w danej chwili jesteś. Nie jest możliwe, abyś pomyślał jedno i przekazał drugie. Nie jest możliwe byś oszukiwał. Nie jest możliwe abyś ukrył czym żyjesz teraz. Wszystko o tobie jest zawarte w sercu. A dłonie są jego wiernymi sługami. Są jednym i tym samym. Dlatego nie możesz powiedzieć dotykiem niczego innego, niż to co jest teraz - w twojej głowie, w twoim sercu, w twoim ciele. Nie możesz zataić prawdy dotykając. Zawsze będziesz rozpoznany. Zawsze będziesz zobaczony. Taki jaki jesteś na danym moment.


Dlatego tak wielbię ten rodzaj kontaktu z drugim człowiekiem. Masuje od kilku lat, może już od trzech. To nie dużo. Lecz zdążyłam przekonać się jak potężnym narzędziem są ludzkie dłonie scalone w jedno z jego sercem. To moc najpierwotniejszego potencjału jaki został nam dany w ziemskiej podróży. To moc, którą mamy na wyciągnięcie dłoni. We własnym środku. Kosmiczne Uniwersum, które wie - bo Jest. I nie potrzebuje nic robić, aby być. Jest. I to wystarcza. Aby życie żyło. A ty, abyś mógł tańczyć i śpiewać.

Życie jakie znamy teraz, sprowadziło się do listy zakupów, obowiązków zawodowych, "muszę", "chcę", "kiedyś będę miał".


Odnotowaliśmy wiele marzeń i wiele pragnień, nie mających nic wspólnego z realną rzeczywistością. Z rzeczywistością autentycznie czystego, namacalnego serca w nas. To ono prowadzi. Jeśli mu w tym nie przeszkadzamy. To ono realizuje nasze potrzeby. To ono rozjaśnia nam dzień. To ono budzi nas i zaprasza do wędrówki. To ono koi wszelkie rany. To ono prowadzi. Kieruje nas tam, gdzie mamy być. A nie tam, gdzie wymyślimy sobie być. To ono jest przewodnikiem, nadaje rytm i kreuje rzeczywistość zgodną z jego najgłębszym, najczystszym potencjałem. To ono jest nami. I to ono mówi. To ono rozpala. Zapala i świeci. To ono żyje żywym.


A myśl.

Zamyka. Odłącza nas od czucia. Odłącza nas od tego, co ważne na ten moment. Odgradza nas od nas. Od tego czym w swojej istocie i w najgłębszym gruncie jesteśmy.


To nie my jesteśmy sobie winni takich czasów, jakie są. To nadmiar możliwości, pozwolił nam zbłądzić. Umysł nie czuje. Umysł widzi i chce. Umysł pragnie. I umysł pożąda. W sercu nie ma gry zysku. Nie ma czegoś do wzięcia. Do wygrania. Nie ma tu czegoś, czego nie mógł byś mieć. Bo w nim masz już wszystko. Więc jesteś nim. I jesteś dotykiem. Ogromem możliwości do zrealizowania. Bez wysiłku. Bez pośpiechu. Zdążysz wszystkiemu się przyjrzeć. Zdążysz o wszystko zadbać. Zdążysz zatroszczyć się. Nic nie umknie twej uwadze. Serce zadba, byś był zawsze. I to jest cała tajemnica.


„MIŁOŚĆ NA DOTKNIĘCIA”

Sztuka kochania dotykiem

~Dotyk Obecności

#rozpoznaj_mnie

#rozpoznaj_siebie

15 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page